Przejdź do głównej treści
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Planer niedatowany: jak używać planera do codziennego journalingu i skutecznego planowania (przewodnik + przykłady)

Są takie momenty, kiedy masz chęć zacząć wszystko „od nowa”. Dziś, jutro, w środku miesiąca… a nie tylko 1 stycznia. I właśnie wtedy planer niedatowany wchodzi cały na biało. Bez oceniania, bez pośpiechu, bez kartek, które „zmarnowałaś”, bo nie zaczęłaś na czas.

Planer niedatowany: jak używać planera do codziennego journalingu i skutecznego planowania (przewodnik + przykłady)

Są takie momenty, kiedy masz chęć zacząć wszystko „od nowa”. Dziś, jutro, w środku miesiąca… a nie tylko 1 stycznia. I właśnie wtedy planer niedatowany wchodzi cały na biało. Bez oceniania, bez pośpiechu, bez kartek, które „zmarnowałaś”, bo nie zaczęłaś na czas.

To narzędzie, które dopasowuje się do Ciebie — a nie odwrotnie.

I może właśnie dlatego tak wiele osób wraca do papieru.
Bo papier ma jedną przewagę nad aplikacjami: zatrzymuje Cię na chwilę.
Pozwala złapać oddech, zanotować myśli, ułożyć dzień, a nawet zauważyć rzeczy, które zwykle przelatują gdzieś obok.

Papier ma wyjątkową moc… chodzi o to, żeby na moment uciec od pędzącego świata i telefonu.

 

Co sprawia, że planer niedatowany naprawdę działa

Najprościej? Elastyczność.
Możesz planować intensywnie przez dwa tygodnie, potem mieć przerwę… i wrócić bez wyrzutów sumienia. Planer czeka. Niewypełniona rozkładówka nie krzyczy, że „zawaliłaś”.

Dla wielu osób staje się też świetną przestrzenią do journalingu — krótkich, codziennych notatek, refleksji, odpowiedzi na pytania, zapisywania mikro-radości.

To jedyne narzędzie, które łączy planowanie i uważność tak naturalnie, że nawet się nad tym nie zastanawiasz:
po lewej stronie – daty, zadania, priorytety;
po prawej – to, co naprawdę w Tobie żyje.

 

Jak wygląda dobry planer niedatowany (i dlaczego to ma znaczenie)

Nie każdy planer jest taki sam. Dobry układ daje Ci strukturę, ale nie zamyka Cię w sztywnych ramkach.
Powinien mieć:

  • Roczny przegląd do samodzielnego uzupełnienia — świetny do wyznaczenia kamieni milowych.

  • Miesięczną rozkładówkę na dwóch stronach — z miejscem na priorytety.

  • Tygodniowy układ z wolną stroną obok — Twój „oddech”, Twoje centrum dowodzenia.

  • Kilka pustych stron na podsumowania, motywację, notatki, naklejki, szkice.

I coś, co wiele osób pomija, dopóki nie spróbuje:

Dostępne w moim sklepie planery niedatowane, są szyte i otwierają się na płasko.

Brzmi banalnie, ale różnica w wygodzie jest… kolosalna. Moje narzędzie do codziennej pracy, musi leżeć otwarte na biurku. Jestem dzięki temu bardziej efektywna, bo wystarczy zerknąć na otwarte strony i już wiem co mam robić. Nie tracę czasu na kilkukrotne otwieranie kalendarza, aby sprawdzić kolejne zadanie do wykonania. 

Wszystkie notesy czy kalendarze, szyte, są też bardziej wytrzymałe niż te klejone. To kolejna cecha podstawowa, którą kieruję się przy wyborze produktów do mojego sklepu. Nie chcę, aby notes rozpad się po miesiącu, ma służyć dzień, po dniu. 

 

Jak zacząć korzystać z planera, prosto i efektywnie?

Planer posiada rozpiskę tygodniową po lewej stronie, po prawej stronie jest kartka w kratkę, na notatki. Moja propozycja jest taka, żebyś ją delikatnie podkręciła "pod siebie".

1. Lewa strona - kalendarz tygodniowy

Narysowałabym linię pionową przez całą stronę, dzieląc tym samym kalendarz na dodatkowe kolumny. Bliżej dat, w węższej części, wpisałabym deadliny - czyli najważniejsze wydarzenia. Mogą to być wizyty u lekarza, urodziny, spotkania, albo część związana z social mediami, wpisz w jakie dni i gdzie publikujesz daną rolkę czy post.

W drugiej kolumnie, którą stworzyłaś, wypisz listę zadań, tą najważniejszą, 3-5 zadań, które realnie jesteś w stanie zrobić w ciągu dnia. Zadania, które zbliżą Cię do Twoich celów, czy to tego, abyś miała poczucie, że dobrze wykorzystałaś dany Ci dzień.

 

2. Prawa strona

 

Możesz tutaj pisać proste notatki, cytaty z książek, zdania motywujące, ale ja tą część wykorzystałabym na szybki, codzienny journaling, dla siebie i swojego wewnętrznego rozwoju. 

OPCJA NR 1

- przedłuż poziome linie z lewej strony, tworząc  tą samą ilość wierszy po prawej stronie - dokładnie 7. Gotowe! W tym miejscu możesz napisać 2-3 zdania tego co wydarzyło się tego konkretnego dnia (najlepiej napisz to wieczorem, lub z samego rana następnego dnia). Dodatkowym, świetnym pomysłem na journalimg codzienny, jest wpisywanie w tych wierszach odpowiedzi na moje pytania do journalingu i refleksji, które co miesiąc tworzę i publikuję w swoim sklepie.

OPCJA NR 2

- stwórz swój własny habit tracker "śledzik nawyków" - pracuj nad swoimi mini celami, rozwojem (możesz tu wypisać takie rzeczy jak woda, spacer, journaling, książka). Zajmie ci on maksymalnie połowę tej strony ( oczywiście w zależności od ilści wypisanych nawyków).

Drugą część wykorzystaj na podsumowanie tygodnia. W każdą niedzielę wieczorem, zapisz kilka zdań, jak minął Ci ten tydzień, z czego jesteś zadowolona, nad czym chcesz popracować, co poprawić - tygodniowa refleksja, może być zarówno prywatna, jak i związana z Twoją pracą, czy firmą.

Aspekt wizualny

Na mnie działa kolor! Jeśli moje rozkładówki są kolorowe, przyjemne i wyglądają atrakcyjnie, dla mnie, to automatycznie częściej spoglądam w planer. A to z kolei, sprawia, że czytam zapisane przeze mnie notatki, nie zapominam, o tym, co mam do zrobienia, bo na to patrzę i działam.

U mnie sprawdza się czarny cienkopis czy pióro, moje oczy dużo bardziej lubią czarny atrament, niż ten niebieski. Moje pismo wydaje się dla mnie bardziej estetyczne, wizualnie ładniejsze. Dodatkowo w moich notesach, planerach i dziennikach, używam naklejek i kolorywych taśm washi - kolor sprawia, ze mi się chce, dodaje energii i rozświetla mi dzień, nawet ten najbardziej trudny i pochmurny. I tak, mam prawie 40 lat i nie wstydzę się naklejek, czy kolorowych długopisów. Wręcz przeciwnie, jestem dumna! Bo opracowałam system, który działa u mnie.

Nie gwarantuję Ci, że moje triki, zadziałają u Ciebie, ale chcę Ci pokazać, że musisz się odkryć, sprawdzić co na Ciebie działa, że nie wszystko musi być czarne, czy niebieskie ... że czasem kolor może odmienić Twoje podejście. A zadania i praca, dzięki takim mini trikom może być przyjaźniejsze, milsze ... Wierzę, że niektóre z codziennych zadań mogą nas przerażać, ja mam takie, ale kiedy nakleję przy nich naklejkę z kubkiem kawy, robi się już chociaż o kilka procent lżej. 

Nie bój się testować! 

Zestawy planerowe Craftvena — dla kogo i co w nich znajdziesz

Są dostępne na ten moment, w dwóch okładkach (róż i brąz), ale z identycznym wnętrzem — spokojnym, przejrzystym, zaprojektowanym tak, by Ci nie przeszkadzać, a wspierać.

W środku:

  • Planer niedatowany (wysokiej jakości papier, w odcieniu jasnym, kremowym)

  • zakreślacz, żelopis i cienkopis, ten ostatni, to mój ulubieniec, z czarnym wkładem

Dostępne są dwie wersje:

 

 

Zestawy z niedatowanymi planerami są produktem, który na stałe będzie na połkach craftvena.com, więc jeśli w danym momencie nie jest dostępny, wkrótce się pojawi.
 

FAQ — czyli wszystko, o co pytacie najczęściej

Czy sprawdzi się, jeśli planuję nieregularnie?
Tak, to właśnie jego przewaga. Nie ma presji dat. Używasz wtedy, kiedy potrzebujesz.

A jeśli potrzebuję więcej miejsca na journaling?
Możesz używać dwóch rozkładówek tygodniowych albo mieć osobny journal ( w sklepie znajdziesz unikalne notesy, w linię i nie tylko, one świetnie sprawdzą się, kiedy potrzebujesz zapisać więcej. Planer nadal działa świetnie jako „krótka forma”.

Co dalej?

 

Planer niedatowany daje Ci coś, czego nie daje żadne inne narzędzie: wolność zaczynania wtedy, kiedy czujesz, i przestrzeń na połączenie planowania z refleksją.
Zestawy, które znajdziesz w sklepie, są świetną propozycją na prezent, na święta pod choinkę, ale też na urodziny, imieniny oraz wszystkie inne wyjątkowe okazje.